Ines Doujak „Bezpańskie głosy”


Wystawa „Bezpańskie głosy” to pierwsza w Polsce indywidualna wystawa Ines Doujak. Doujak studiowała tkactwo na wiedeńskiej Akademii Sztuk Pięknych. Tradycyjne rzemiosło, fizyczny kontakt z materią stały się dla niej wkrótce punktem wyjścia do spostrzeżenia, że kultury – podobnie jak wątki tkaniny – splatają się ze sobą, a jednocześnie ich poszczególne barwy prowadzą nieustanny dialog. Obecnie artystka swobodnie porusza się w różnych mediach – na wystawie zobaczymy rzeźby i instalacje, kolaże, wideo – wciąż jednak oscyluje wokół tematu tkaniny, obecnej zarówno fizycznie, jak i symbolicznie: może być utowarowionym produktem, którego historię znaczą brudne sekrety – cierpienie i wyzysk, a nawet śmierć. Może też być narzędziem emancypacji poprzez użycie (np. power dressing) lub świadomą (ab)negację: włóczędzy z ulic Limy, zapytani, czemu nie pracują, mieli odpowiedzieć, że są „nieubrani do zdobywania”.

Fraza ta zabrzmi później echem w pracach Ines Doujak: pod hasłem „Not Dressed for Conquering” („Nieubrani do zdobywania”) zobaczymy prace igrające z konwencją, z pojęciami sztuki wysokiej i niskiej, spojrzymy na modę jako na biznes globalny, przyglądając się jej korzeniom tkwiącym – dosłownie – w krojeniu i zszywaniu, czyli „Haute Couture”.

Drugim istotnym obszarem zainteresowań artystki jest ciało: okrywane strojem jak kamuflażem skrywającym nieprzystawalność i indywidualne cechy lub odarte z niego, wyeksponowane, swoim widokiem pytające o nasze wobec niego oczekiwania. W szczególności jest więc to ciało jako kulturowa konstrukcja, a jednocześnie przedmiot ścierania się wpływów różnych ideologii, sfery społecznej i politycznej. Jako takie może więc być przedmiotem, chyba że potraktujemy je świadomie: jako tworzywo i narzędzie, podmiot artystycznej ekspresji. Dla Doujak istotna jest też rola ciała według kobiety-artystki, bowiem po pierwsze kobiece ciało podlega szczególnemu reżimowi, ponadto kobieta, uprawiając sztukę, łamie tabu: przechodzi z tradycyjnie przypisywanej jej strefy (prywatnej, domowej) w strefę zarezerwowaną dla artystów-mężczyzn (publiczną).

Na wystawie w Galerii Bunkier Sztuki zostaną zaprezentowane m. in. kolaże z cyklu „Skins” („Karnacje”), wykorzystujące tablice edukacyjne i atlas medyczny z początku dwudziestego wieku. W kolażach artystka łączy ludzkie ciało z roślinami i zwierzętami, konstruując „międzygatunkowe stworzenia”. Zadaje tym samym pytanie, czy dany obraz, oderwany od swego człowieczeństwa, a więc nie podlegający ocenie według kanonów piękna ludzkiego ciała, budzi w nas inne odczucia niż to samo ciało, traktowane jako powłoka czyjejś osobowości. Ines Doujak interesuje się też roślinami trującymi i halucynogennymi, używając ich, jak ludy pierwotne, by przekroczyć granice ciała i umysłu.

 

 

„Każdy kryzys jest szansą” – głosi tytuł hymnu szabrowników i wiemy, że ich gniewne, bezpańskie głosy nie rozpłyną się w ciszy. Ci gniewni i niepokorni „wandale” społecznego ładu stoją na scenie, na pierwszym planie, niczym straż przednia o gniewnych obliczach. Nie pilnują, lecz kradną, jak zuchwałe uliczne małpy na Gibraltarze. W ich rękach buty, torby, naręcza ubrań zerwane z butikowych wieszaków. Ta wielobarwna hałastra to nieposłuszny i zbuntowany tłum, bezpańska siła egzekwująca swoje prawa i przywileje, spośród wszystkich klas najbardziej świadoma struktur wyzysku we współczesnym społeczeństwie. Ich bronią jest zgiełk, kocia muzyka – słyszycie ich pieśń? Niech powitają Was na wystawie!

Podążycie za nimi w świat tkanin, wzorów, wysokiej mody i masowo szytej konfekcji. Poznacie przemysłowe żołnierki na froncie zglobalizowanych stosunków produkcji, handlu, władzy i przemocy, ukryte przed waszym spojrzeniem i zatrzaśnięte w nędznych fabrykach ubrań gdzieś na tak zwanym globalnym Południu. Brudne sekrety świata blichtru i gadżeciarstwa z okładek elitarnych magazynów wyłażą na powierzchnię, od pożarów i podpaleń w zakładach włókienniczych po bezwstydny wyzysk kobiecych sił roboczych w szwalniach i neoliberalne formy eksploatacji. Kolonialne relacje pracy są dziś równie żywe jak w czasach konkwistadorów – będzie to Wasze spotkanie z tradycją andyjskich tekstyliów o geometrycznych wzorach, Dapper Danem – nowojorskim krawcem gwiazd hiphopowej elity lat osiemdziesiątych, geometrycznym kamuflażem wojennym i siłą transgresji, którą wytwarza karnawał jako święto.

Bezpańskie głosy to pierwsza w Polsce indywidualna wystawa Ines Doujak (urodzona w 1959, Klagenfurt, Austria) – artystki, która zainspirowana przekonaniem rdzennych ludów Ameryki Południowej, że tkanina dźwiga wiedzę, historię i pamięć kulturową, rozkodowuje w swojej praktyce mroczne sekrety świata mody: płciowe, klasowe, kolonialne, rasowe. „Korzenie mody tkwią w haute couture, czyli dosłownie krojeniu i zszywaniu kawałków płótna” – mówi Ines Doujak i tym samym zwraca naszą uwagę na wielowiekową tradycję postrzegania tkaniny jako tworu kobiecego i rzemieślniczego. Bohaterem monumentalnego cyklu Not Dressed For Conquering [Nieubrani do zdobywania], na który składają się prace wideo, instalacje, kolaże, tkaniny oraz kolekcje ubrań, jest globalny biznes mody. Tkanina i ubranie jest bowiem współcześnie towarem tak śmiesznie powszechnym i dostępnym, że w wygodnej niewinności zanika pamięć o procesach i warunkach ich produkcji.

Magdalena Ziółkowska                                    .

 

projekt graficzny: Agata Biskup

projekt graficzny: Agata Biskup

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

KLIKNIJ BY POBRAĆ FOLDER

KLIKNIJ ABY POBRAĆ ZAPROSZENIE

 

 
fot. Studio FILMLOVE