► Nabór na stanowisko: specjalisty / specjalistki ds. promocji i mediów społecznościowych

Węże, sztylety i płatki róży


U Polaków lubię jedno – ich język […]. Jego brzmienie wywołuje we mnie dziwne obrazy, w których tle zawsze jest murawa z pięknej kolczastej trawy i buszujące w niej szerszenie i węże. [...] Owe wściekłe rycerskie wypady ze żmijami i płatkami róży składały się na upajającą muzykę, przypominającą rzępolenie na cytrze o stalowych strunach, rejestrującą również dość niezwykłe dźwięki, takie jak łkanie i odgłos spadających strumieni wody.

 Henry Miller, Sexus, [w:] tegoż, Różoukrzyżowanie, tłum. E. Kulik-Bielińska, Warszawa 2003

Wystawa Węże, sztylety i płatki róży obejmuje prace młodego pokolenia ilustratorów tak, by zbudowały one dialog z wciąż inspirującą współczesnych twórców tradycją polskiej szkoły ilustracji. Wskazuje przy tym na ruch w przeciwnym kierunku, ponownie otwierając zamknięty już rozdział historii tej dziedziny sztuki i konfrontując go z żywą tkanką dzisiejszej ilustracji. Prace przygotowane przez młodszych autorów specjalnie dla ekspozycji w Bunkrze Sztuki korespondują z pracami klasyków polskiej ilustracji, ukazując punkty styczne prezentowanych projektów.

W epoce dynamicznej ekspansji internetu, doświadczania rzeczywistości zapośredniczonej i medialnej, którym towarzyszy pewnego rodzaju spontaniczność i dowolność w doborze modelu komunikacji, ilustracja na nowo określa swój status pośród sztuk wizualnych. To, co charakterystyczne dla współczesnej ilustracji, to nie tylko nowatorstwo twórców i wynikająca z niego różnorodność form, technik artystycznych czy zmiana funkcji w kreowaniu świata przedstawionego, ale także nietypowe nośniki. Nową ilustrację wyróżnia też procesualność, intermedialność, wielowarstwowość. Ilustratorzy nie boją się odwracania chronologii, tworząc najpierw rysunki czy inne reprezentacje wizualne, do których dopasowują potem słowa, niejako „ilustrując ilustracje” tekstem. Obraz tej współczesnej dziedziny sztuki dopełnia to, że posiada ona wiele kanałów dystrybucji: ilustratorzy równie chętnie publikują swoje prace w książkach czy prasie, co w internecie, tworzą animacje, modę, identyfikując te realizacje na równi z projektami książkowymi. Twórcy ilustracji, zestawiając słowa i obrazy z precyzją kompozytora, przyjmują różnorodne strategie pracy z tekstem, nie tylko te związane z jego treścią, ale także innymi właściwościami, jak brzmienie czy melodia.

Pomimo spektakularnych sukcesów polskich ilustratorów – nie tylko tych współtworzących tzw. polską szkołę ilustracji, ale także pokolenia artystów ostatniego dziesięciolecia, którzy bez kompleksów wciąż inspirują się estetyką starszych autorów – ilustracja wciąż nie doczekała się należytego uznania wśród rodzimych historyków i krytyków sztuki. Wbrew temu twórcy ciągle sięgają po medium ilustracji, traktując ją z ciekawością naukowca i rozszerzając pojęcie ilustracji książkowej.

Jeśli porównać wystawę do publikacji, która posiada własną narrację, z kuratorem w roli redaktora, to wystawa Węże, sztylety i płatki róży jest książką o wielu możliwych narracjach. Jej szkatułkowa konstrukcja jest odzwierciedleniem procesualnej i kolektywnej pracy wydawniczej. Mobilna aranżacja wystawy, inspirowana stronami książki, otwiera perspektywy nie tylko na przearanżowanie w trakcie ekspozycji, ale stwarza także możliwość dokonywania kolejnych „redakcji”.