Jesteś tym, co jesz


Współcześnie – być może bardziej niż kiedykolwiek przedtem – nasz związek z tym, co produkujemy i jemy, nabiera coraz bardziej politycznego charakteru. Trendy i zwyczaje dietetyczne stają się oznakami postaw moralnych, godłami politycznej przynależności, a nawet nadzieją na odkupienie. Pojawiające się na billboardach reklamowych, blogach kulinarnych i przy zdjęciach na Instagramie ukazujących smakowite i wymyślnie wystylizowane dania takie określenia jak „bezglutenowy”, „nietolerujący laktozy”, „wegetarianin” i „weganin” weszły do naszego codziennego słownika. Przez to, co jemy – albo w wielu przypadkach przez to, od czego spożywania się powstrzymujemy – symbolicznie smakujemy i pozwalamy na mieszanie się tożsamości, języka i ideologii. Siedząc przy stole, rzadko jednak myślimy o globalnym niedożywieniu, grzechach produkcji przemysłowej, nieustających kontrowersjach dotyczących modyfikacji genetycznych czy nieludzkim traktowaniu zwierząt.

Powiedzenie „jesteś tym, co jesz” niesie w sobie więcej sensów, niż się wydaje na pierwszy rzut oka. Właśnie ze względu na swoją wieloznaczność stało się tytułem zbiorowej wystawy podejmującej niewyczerpany temat pożywienia, analizowany pod kątem polityki, tożsamości i ideologii. Parafrazując stwierdzenie Claude’a Lévi-Straussa mówiące o tym, że pożywienie musi nie tylko „nadawać się do jedzenia”, ale również „do myślenia”[1], wystawa stanowi wielogłosową narrację opartą na zasadzie dekompozycji. Cztery teksty wraz z cytatami ze źródeł formułują serię hipotez, które są analizowane w przestrzeni wystawy poprzez sześć współczesnych projektów fotograficznych poświęconych problematyce jedzenia.

Podążając za wypowiedziami Michela Foucault i Giorgia Agambena[2] na temat biopolityki u progu nowoczesności, kiedy życie naturalne zaczęto włączać w mechanizmy władzy państwowej i uwzględniać je w politycznych kalkulacjach, ciało jest postrzegane jako biopolityczny byt wpisany w ogniwo kontroli. W tym kontekście kulinarne funkcje i praktyki nieuchronnie wiążą się z procesami polityzacji tożsamości.

Pierwszy z czterech tekstów, Sacrum i profanum, analizuje „cywilizującą” rolę gastronomicznego rytuału w naturalizacji łańcucha pokarmowego zorientowanego na wszystkożerców oraz podrzędność „ja” wobec kolektywnego systemu przekonań i kodów etycznych. Wojny jedzeniowe sondują stopień, w jakim aksjomaty gastronacjonalizmu są obecnie podważane za sprawą obrotu produktów. W zglobalizowanym świecie pożywienie przebywa wielkie odległości, a produkty są dostosowywane, by wtopić się w lokalne kultury. Tekst Posłuszne ciała kreśli trasy przemieszczanych bytów organicznych (ludzkich, zwierzęcych i roślinnych) na mapie świata, ujawniając serię sprzecznych paralelizmów. Uczta pamięci mówi o jedzeniu zredukowanym do spożywania w dwojaki sposób – o elemencie przywracającym wspomnienia utraty oraz o czynniku przesuwającym granice etyczne w stronę nadprzyrodzonej rytualności i neozbiorowości.

Do poszukiwania odpowiedzi na te pytania zaproszono sześcioro artystów. Ich projekty, sytuujące się między faktem i dokumentem a metaforą i symbolem, przeszłością a teraźniejszością, językiem a mową zaburzoną, budują wielowarstwowy dialog, który rozwija się na bazie dychotomii: natura kontra kultura, jednostka kontra społeczność, duchowość kontra cielesne lub seksualne instynkty.

Sinem Dişli prezentuje dwa filmy i instalację, elementy trwającego projektu Cereyan [Prądy], którego tematem są ogromne przedsięwzięcia energetyczne podejmowane przez konsorcja rolnicze wzdłuż Eufratu (w historycznej Górnej Mezopotamii), niedaleko domu artystki w tureckiej Urfie. Dişli przygląda się mikrokosmosowi tradycji kulinarnych przekazywanych z pokolenia na pokolenie, na przykład sezonowego pieczenia chleba i zabijania zwierząt. Odtwarzając interakcje człowiek–surowiec we współczesnej Urfie, sięgając do ich dawnych źródeł, artystka ukazuje konstruktywną reinterpretację odwiecznych rytmów, zwyczajów i przekonań, które do dziś są zachowywane w jej wspólnocie – odkrywając te praktyki niczym archeologiczne artefakty. I choć wydaje się, że są one homogeniczne i uniwersalne, fotografka rzuca światło na zawarte w nich indywidualne konfiguracje.

Andy Sewell jest autorem cyklu Something Like a Nest [Coś podobnego do gniazda], niezakończonej jeszcze, delikatnej wizualnej medytacji o współczesnej angielskiej wsi i jej etosie. Wciąż dziejąca się historia za pomocą obrazów odtwarza tradycje przywołujące sielankową wzniosłość i w subtelny sposób pokazuje, jak lokalna kulinarna autentyczność splata się z globalizacją i produkcją przemysłową.

One Third [Jedna trzecia] Klaus Pichler podejmuje problematykę transportu żywności i odpadów. Fotografie zepsutych produktów połączono z opisami historii ich przewozów. Materiały te zestawiono z interaktywną mapą świata, która pozwala dokładniej przyjrzeć się tym dwóm zjawiskom determinowanym rozmaitymi czynnikami: od geopolitycznych i finansowych, jak produkcja, ślady węglowe i zapotrzebowanie na wodę, do historii kultury i indywidualnych zachowań konsumentów. Biorąc pod uwagę, że znacząca część żywności na świecie z powodów klimatycznych musi być importowana, praca Pichlera staje się wnikliwą analizą globalnych nierówności, jednocześnie zaznaczając, że upodobanie konsumenta do konkretnego produktu to nie tylko kwestia stylu życia, ale też decyzja polityczna.

Henk Wildschut prezentuje na wystawie trzy projekty. Bread to Keep the Peace [Chleb dla pokoju] oraz Supermarket nakręcone zostały w obozie dla uchodźców Zaatari w Jordanii, drugim największym na świecie. Projekty dokumentują współistnienie dwóch programów dystrybucji żywności wdrożonych przez Światowy Program Żywnościowy i jego komercyjnych partnerów: tradycyjny model codziennych dostaw darmowego chleba przez zakontraktowanych piekarzy oraz innowacyjny kanał elektroniczny w supermarketach, dzięki któremu uchodźcy mogą płacić specjalną kartą debetową. Trzeci projekt – Food [Jedzenie], realizowany dla Rijksmuseum i oparty na wnikliwych badaniach artysty – obejmuje wizualny katalog i słowniczek. Artysta pokazuje, jak współcześnie produkowane jest jedzenie, i rzuca światło na wiele niejasności związanych z tym tematem.

Ksenia Yurkova to autorka multimedialnego projektu Spinebone Soup and Stuffed Rabbits [Zupa z kręgosłupa i faszerowane króliki], który pokazuje oblężenie Leningradu jako przypadek wdrażania polityki śmierci rzucający cień na wiele następnych pokoleń. U źródła projektu leży refleksja na temat istoty polityki żywnościowej, głodu i przeżywalności; przejścia biopolityki w nekropolitykę; etyki jako produktu dominującej ideologii; roli traumy, pamięci i mowy w kształtowaniu wyborów konsumenckich. Artystka korzysta z różnych środków wyrazu (fotografia, wideo, instalacja), co pozwala jej połączyć w całość rozmaite ideologie. Odniesienie do dawnego przedstawiania obfitości sąsiaduje w tym projekcie z rozpoznawalnymi śladami konsumeryzmu, a te są zestawione ze sloganami politycznej kontrpropagandy. Odżywczy komponent tego ogólnego podejścia zredukowany jest do skorupy, symbolu, elementu znaczonego bez elementu znaczącego: do spekulatywnej książki kucharskiej słów.

Simon BrugnerThe Arsenic Eaters [Zjadacze arszeniku] prowadzi fascynujące wizualne i kulturalne badania na temat zakazu jedzenia arszeniku, jednej z najsilniejszych naturalnych trucizn. Spożywanie tej substancji było powszechne na przykład wśród mieszkańców wsi w dziewiętnastowiecznej austriackiej Styrii. Wychodząc od popularnego przekonania, że przyjmowanie niewielkich dawek arszeniku służy zdrowiu, Brugner zastanawia się nad patosem i metafizyką jedzenia niejadalnego. Zredukowane do funkcji spożywania niebezpiecznych substancji jedzenie pokazane jest tu jako burzycielski, wzmacniający akt, za pomocą którego wiele osób może podejmować próby wykroczenia poza samo odżywianie i strach, pokonywania ograniczeń fizycznych ciała oraz wiążących je społecznych i ideologicznych struktur.

 

Wystawie Jesteś tym, co jesz świadomie nadano formę niejednoznacznego i zróżnicowanego tableau krążących głosów, dzieł i ciał. To wyraźnie sformułowany, pełen sceptycyzmu przekaz odnoszący się do obecnego klimatu politycznej poprawności i „ideologii fast foodu”[3]. Celem wystawy jest skonstruowanie niewykluczającej przestrzeni, w której obnażone zostaną niebezpieczeństwa tożsamości i ideologii i w której goście są mile widziani bez względu na ich wybory żywieniowe.



[1] „[…] gatunki naturalne nie są wybierane dlatego, że „nadają się do jedzenia”, lecz dlatego, że „nadają się do myślenia” – Claude Lévi-Strauss, Totemizm dzisiaj, tłum. Aniela Steinsberg, Warszawa: Wydawnictwo KR, 1998, s. 118.

[2] Giorgio Agamben, Homo sacer. Suwerenna władza i nagie życie, tłum. Mateusz Salwa, Warszawa: Prószyński i S-ka, 2008, s. 11–12.

[3] Termin ten został użyty przez politologa Michaela Freedena w tekście „Fast-Food Ideology”. Michael Freeden w rozmowie z Luką Lisjakiem Gabrijelčiciem, „Razpotja” 27 (lipiec 2017), www.eurozine.com/fast-food-ideology [dostęp 9.03.2019].